Przeglądasz kategorię:

Książki

„Kości, które nosisz w kieszeni” – Łukasz Barys (2021) | Wrażenia

Książki Sacrum i Profanum

Lektura „Kości…” przytrafiła mi się w niezbyt ciekawym momencie życia; osobiste doświadczenia wyjątkowo silnie zbliżyły mnie do tematu śmierci i przemijania, w sposób tak brutalny, że książka Barysa – przesiąknięta śmiercią, cierpieniem i generalnie, marnością ludzkiej egzystencji – skutecznie podtrzymała mój umysł w destabilizacji. Obudziło się jednak we mnie coś jeszcze – zainteresowanie martwym; martwe, rozjechane pisklęta, gołębie z przekręconymi głowami, wysuszone myszy czy resztki jeży zalegające pod drzewem – wszystkie one ściągały moje oczy i węch (jest już wszak…

Przejdź do pełnego tekstu

„Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli” – Radek Rak (2019) | Wrażenia

Książki Sacrum i Profanum

Wyjątkowo ciężko odnieść mi się do „Baśni o wężowym sercu”, by nawet w paru słowy oddać moje impresje. Te, jakkolwiek pozytywne, z nieznanych mi bliżej powodów nie są w pełni entuzjastyczne. Stąd właśnie ta trudność, pewien ból w wyrażeniu krytycznych wniosków, bo ciężko sprecyzować, o co tak właściwie chodzi. Cóż, może wyjawi mi się to w trakcie. „Baśń…” stanowi zbeletryzowaną opowieść o Jakubie Szeli, przywódcy powstania, które na kartach historii zapisało się, jako Rabacja galicyjska; pamięci tego powstania zbytnio się…

Przejdź do pełnego tekstu

„27 śmierci Toby’ego Obeda” – Joanna Gierak-Onoszko (2019) | Wrażenia

Książki Sacrum i Profanum

Kiedy sięgałem bo „27 śmierci Toby’ego Obeda”, myślałem, że dowiem się z niej nieco więcej o Kanadzie i jej mrocznych sekretach, o których mogłem słyszeć w przekazach telewizyjnych; sekrety te nijak nie współgrały z moją wizją super-miłego-państwa-z-fajnym-premierem. Za pogodną okładką, złożoną z kafelkowo ułożonych piktogramów, Joanna Gierak-Onoszko rozpisała świetnym, literackim stylem, mroczną historię. Historię rozumianą tu per se, jako opowieść o określonym miejscu i ludzich. Ale niech powyższe was nie zmyli – reportaż Gierak-Onoszko, to nie tylko podróż po przeszłości,…

Przejdź do pełnego tekstu

„Psy ras drobnych” – Olga Hund (2018) | Wrażenia

Książki Sacrum i Profanum

Lektura tej książki była niczym smakowanie tabletki o słodkiej otoczce, której rdzeń jest gorzki lub mdły. Przyjemność zatem, która przeradza się w ból. Potem znów przyjemność i ból, w sposób zapętlony, jeszcze w większym stopniu przedstawiający coś, co można określić mianem kontrolowanego szaleństwa – wyciąg z życia „pensjonariuszy” szpitala psychiatrycznego na Babińskiego w Krakowie. Ktoś mógłby stwierdzić, ze to wyolbrzymione, że przerysowane, że podkoloryzowane. Byłem raz na Babińskiego, z wizytą u pewnej bliskiej mojemu sercu osoby. Siedzieliśmy może ze dwie,…

Przejdź do pełnego tekstu

„Bratnia dusza” – David Diop (2018) | Wrażenia

Książki Sacrum i Profanum

Nosząc się co jakiś czas z napisaniem własnego tekstu osadzonego w Wielkiej Wojnie, jako pasjonat poznawania jej szpetnych detali, nie raz zadawałem sobie pytanie, czy w XXI wieku jest jeszcze miejsce na narrację osadzoną w okopach? Od strony filmowej, paradoksalnie, konflikt ten powraca zaskakująco często; w moim wręcz encyklopedycznym wpisie o zobaczonych filmach wielkowojennych, więcej niż połowa z nich powstała w bieżącym stuleciu. A literatura? Cóż, tu rzecz wydaje się trudniejsza. Bo jak stawać w szranki z legendarnymi „Na Zachodzie…

Przejdź do pełnego tekstu

„Eden” – Stanisław Lem (1958) | Wrażenia

Książki Sacrum i Profanum

Chyba już nigdy nie zapomnę tych ciepłych majowych dni, kiedy siedząc w rozklekotanym Ikarusie, pędziłem z os. Piastów na Nowy Kleparz, wertowałem stare wydanie „Edenu”, mojej pierwszej powieści Lema, jaką dane mi było przeczytać. Tych chwil i obrazków nie zapomnę nigdy, podobnie, jak autentycznego przerażenia, które wywołała we mnie ta powieść; pamięć jest jednak kapryśna – kiedy po latach ponownie sięgnąłem po pierwsze „dojrzałe” dzieło naszego najwybitniejszego futurologa (w ramach Roku Lema, który pozwoliłem sobie wydłużyć ponad kalendarzowe ramy), zdziwiło…

Przejdź do pełnego tekstu

„Powrót z gwiazd” – Stanisław Lem (1961) | Wrażenia

Książki Sacrum i Profanum

Znamienne dla “Obłoku Magellana”, powieści poprzedzającej “dojrzały” etap twórczości Lema, było pominięcie przez autora problemu dylatacji czasu, czyli elementu szczególnej teorii względności, zakładającego występowanie różnic w pomiarze czasu dokonywanego równolegle dla dwóch różnych punktów odniesienia. Podróżujący przez ponad dziesięć lat statkiem „Gea” ku Alpha Centauri zakładali, że po ich powrocie ludzie na Ziemi będą starsi o dwadzieścia lat. czy można to określić mianem błędu? Na pewno – pewnego uproszczenia, którego Lem nie dopuścił się w “Powrocie z gwiazd”, więcej, czyniąc…

Przejdź do pełnego tekstu