„Martwe dusze” – Mikołaj Gogol (1842) | Wrażenia

Książki Sacrum i Profanum

Czasami zadaję sobie pytanie, który z istniejących tytułów książek z przyjemnością bym “ukradł”, gdyby tylko nikt nigdy nie wpadł na to, by użyć go do zatytułowania własnego dzieła. Nie ukrywam, że “Martwe dusze” zawsze pojawiały się w odpowiedziach na te skrycie stawiane pytania. Nie znając zupełnie twórczości Gogola, zawsze kategoryzowałem “Martwe dusze”, jako powieść psychologiczną (a nawet dramat, jeśli tylko umysł funkcjonował trochę gorzej). Jest to jednak niemal podręcznikowy przykład prozy obyczajowej, i to napisanej w sposób tak nowoczesny i…

Przejdź do pełnego tekstu

Historia i historie Opowiadania

Ptaki śpiewają dalej

Lubię kolekcjonować fotografie dzieci trzymających martwe ryby. Nie wynika to z działalności zawodowej, lub, nie daj Boże, dewiacji na tle seksualnym – po prostu, przejawiam najzwyczajniejsze w świcie zamiłowanie do absurdu. Jest…